@nomadmum81@tyleconic@Cecilia68464592@rzegrzxg Skoro system akceptuje lekarzy robiących po 300+ godzin, bo nie ma kim obstawić dyżurów, to naprawdę mam uwierzyć, że nie da się stworzyć zachęt, żeby ktoś szkolił rezydentów?
@nomadmum81@tyleconic@Cecilia68464592@rzegrzxg skoro rzekomo „nikt nie chce być kierownikiem specjalizacji”, to jakim cudem w jednych dziedzinach da się szkolić ogromne liczby lekarzy, a w innych nagle się „nie da”?
@nomadmum81@tyleconic@Cecilia68464592@rzegrzxg No to zdecydujmy się albo chcemy więcej lekarzy i budujemy realną ścieżkę szkolenia, albo utrzymujemy sztuczny niedobór i akceptujemy, że garstka specjalistów będzie dyktować stawki. (2)
@nomadmum81@tyleconic@Cecilia68464592@rzegrzxg tylko skąd wiesz że nie chcą? Bo ja znam mnóstwo przykładów ludzi, którzy chcą iść w konkretne specjalizacje, ale nie mogą, bo miejsc jest śmiesznie mało albo są od lat zaklepane. (1)
@nomadmum81@tyleconic@Cecilia68464592@rzegrzxg Ale ja nie mówię, żeby wrzucać 50 rezydentów na jeden stół. Mówię, że przez lata sztucznie ograniczano podaż specjalistów. Efekt jest taki, że przy anestezjologach szpital płaci ile musi, bo inaczej nie obstawi SOR-u, bloku czy dyżuru.
@nomadmum81@tyleconic@Cecilia68464592@rzegrzxg Ale skoro potrafią nauczyć tych setek ginekologów to dlaczego nie mieliby możliwość to z anestezjologami? Zadam Ci kolejne pytanie dlaczego tylko są 2 miejsca na rezydenturę na Śląsku dla kardiochirurgii dziecięcej?
@nomadmum81@Cecilia68464592@rzegrzxg Nie ma tyle miejsc, bo blokują specjalizację w Polsce, dlaczego mamy tyle ginekologów do wyboru w Polsce? Niech odblokują i uwierz mi że się pojawią. Strasznie brednie piszesz
@Vvmmwb@PiotrWitczak_@gertler@zurnalistapl Nikt nie twierdzi, że szczepienia mają zerowe ryzyko pytanie brzmiało jakie i w porównaniu do ryzyka choroby. Medycyna nie operuje kategorią „do ilu trupów”, tylko częstością ciężkich zdarzeń na 100 000 dawek vs 100 000 zachorowań. Jeśli masz konkretne liczby, to je pokaż.
@PiotrWitczak_@gertler@zurnalistapl Jednocześnie twierdzisz, że nie da się ocenić benefit vs risk a zaraz potem że szczepienia są ryzykowne. To już oceniasz czy jeszcze nie? Bo logika tu się trochę rozjechała. Jeśli liczne badania istnieją to pewnie łatwo będzie je wskazać najlepiej takie które nie zostały wycofane
@ptrace64@AmbasadorMasimo@DemagogPL@JacekWilkPL stwierdzenie bo każde szczepienie niesie ryzyko ciężkich powikłań jest przesadne ryzyko istnieje, ale jest ekstremalnie niskie 1/100000 lub mniej. Porównując to do ryzyka wynikającego z samej choroby, którą szczepionka ma zapobiec, to ryzyko szczepienia jest wielokrotnie mniejsze
@estateinsider_ Matko, widząc tylko ten fragment umowy, nigdy bym jej nie podpisał, alergia ma trochę inny charakter niż zmywanie podłogi detergentem, mógłbyś od razu jeszcze napisać jakim żeby później nie było niedomówień że nie domyli tak jak powinni… ludzie kochani