Jak się nie ma polskich firm, to później w mediach jesteśmy karmieni korporacyjną propagandą.
Gdyby nie Rafał Brzoska, to inne firmy kurierskie, wmawiałyby nam, że CPK nie jest opłacalne.
Tak jest ze wszystkim - zachodnie korporacje będą nam wmawiać wiele rzeczy, byle w Polsce nie powstała dla nich konkurencja.
Ciekawe czy Unia Europejska pod przewodnictwem "Prezydenta Europy" miała coś wspólnego z sytuacją w Europie? I kiedy "ci biedni ludzie, którzy szukają swojego miejsca na ziemi" zamienili się we wrogów?
Ale najciekawsze: czy ktoś się jeszcze na to łapie?
Rozgrabienie zwierząt wartych miliony i wyjeżdżających właśnie za granicę z Zoo w Łęcznej to jedna warstwa tego dramatu. Jest też druga, dużo gorsza: to co oglądacie to pacyfikacja ludzi prostujących w obronie swoich miejsc pracy.
Przecież politycy z obecnej koalicji którzy uknuli z lewackimi aktywistami zniszczenie tego prywatnego zoo nie dadzą teraz tym ludziom pracy. Prokuratorzy, którzy dali zielone światło dla tego bezprawia nie zatrudnią tych ludzi w prokuraturze. Właściciel, który trafił do aresztu, nie otrzyma odszkodowań. Przeciwnie: jeśli kiedyś, za wiele lat, wygra z nimi przed sądem to będzie musiał jeszcze zapłacić tym którzy właśnie zabrali jego zwierzęta za kilka lat kosztów ich utrzymania! Prawo które coś takiego dopuszcza to legalizacja bezprawia. Zniszczono wartościowe miejsce, majątek i miejsca pracy bez wyroku sądu!
Polak zbudował w małym mieszkaniu własny latający pojazd. Dziś jego maszynę kupują w Kalifornii za 148 000 dolarów, a lista oczekujących jest zapełniona do 2028 roku.
Zanim jednak przyszedł światowy sukces, był moment, który w historii Tomasza Patana porusza najbardziej.
Przed pierwszym w życiu lotem siedział w kokpicie przez 5 minut. Musiał uspokoić emocje. Potem uruchomił silniki i uniósł się nad ziemię.
Na zaledwie 5 sekund. Ale na te pięć sekund pracował przez całe życie.
Od dziecka fascynowało go wszystko, co lata. Budował modele śmigłowców, później drony.
Z czasem zaczął się zastanawiać: skoro maszyna potrafi unieść ciężką kamerę, to czy nie mogłaby unieść również człowieka?
Nie miał za sobą wielkiego koncernu motoryzacyjnego ani miliardowego budżetu. Pierwszy prototyp powstawał w niewielkim mieszkaniu w Polsce.
W jednym z wywiadów przyznał, że szczególnie wiele zawdzięcza swojej dziewczynie Ani. To ona wierzyła w powodzenie projektu i pomagała mu przetrwać najtrudniejsze momenty.
Aż w końcu maszyna oderwała się od ziemi. Dziś nazywa się Jetson ONE:
• ma 8 silników elektrycznych,
• startuje pionowo i osiąga 102 km/h,
• lata przez około 20 minut.
W 2025 roku pierwszy egzemplarz trafił do klienta w Kalifornii.
Takie historie warto opowiadać o Polsce i Polakach jak najczęściej. Bo gdzieś w kolejnym małym mieszkaniu może właśnie powstaje następny wynalazek, który za kilka lat zobaczy cały świat.
Jakie inne polskie projekty zasługują dziś na taki rozgłos? 👇
Dlaczego policja ukrywa nagrania z bodycam funkcjonariuszy?
Kto był sprawcą?
Kto ofiarą?
Kto kłamie?
Jest nagranie.
Całe. Bez cenzury.
Udostępniajcie.
NIECH KRĄŻY WSZĘDZIE z hashtagiem
#UjawnićNagraniePolicji
NO! Tesla and @elonmusk DID NOT invent the flying car.
The flying car is a Polish 🇵🇱 invention.
In 2020, a 41-year-old driver in Rąbień hit a roundabout at high speed, used the embankment as a launch ramp, flew roughly 64 metres, snapped a tree in half, and landed in a church building.
No prototype.
No venture capital.
No Silicon Valley presentation.
Just a Suzuki Swift, a Polish roundabout, and absolute faith in aerodynamics.
Polish engineering did it.
IDZIEMY DO PRZODU! ROZWIŃCIE SIĘ!” 🚨
Tak brzmiał rozkaz dowódcy kordonu pod ZOO w Łącznej. Chwilę później policja z tarczami starła się z mieszkańcami. 4 zatrzymanych, jedna osoba w szpitalu.
Kto wydał rozkaz? Kto zatwierdził siłę? Czego nie mówi policja?
Inspekcja Weterynaryjna potwierdza: 21 zwierząt (https://t.co/tysPbYL8Rg. tygrys bengalski, kangury, małpy) wysłano do Belgii i Holandii. Miejsca docelowe wskazał przedstawiciel policji pod nadzorem prokuratury.
Kto konkretnie? Jak weryfikowano odbiorców? Gdzie są protokoły przekazania każdego zwierzęcia?
Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu wnioskowała o areszt właściciela ZOO. Sąd Rejonowy ODMÓWIŁ.
Totalna kompromitacja
Fundacje wycofują pomoc w trakcie akcji.
Burmistrz bezskutecznie odbija się od policji.
Wojewoda zwołuje sztab kryzysowy… dopiero PO rozpoczęciu wywożenia setek zwierząt!
Gmina na gwałt organizowała wodę i ogrzewanie. Kto za to odpowiada?
KTO WYDAŁ ROZKAZ PACYFIKACJI ZOO ŁĄCZNA?
Podaj dalej, bo próbują to wyciszyć
Najdroższe zwierzęta zabrano. Lemury warte po 18 000 zł zniknęły. W sumie zabrano 30 zwierząt wartych ponad pół miliona! Tańsze zostawiono. Właściciel w kajdankach, z perspektywą aresztu.
Kto nakarmi pozostałe zwierzęta? Kto odwiedzi zoo pozbawione największych atrakcji?
Czy chodzi o dobro zwierząt, czy o zniszczenie właściciela?
Jeden z najbardziej obrzydliwych obrazków - policja siłowo tłumiąca sprzeciw wobec działań kombinatorów, zawlaszczających sobie cudzą własność. Którzy jeszcze wystawią za to potem rachunek.