NAPISAŁEM WZÓR SKARGI DO KRRIT
TVNowi puszczanie takich materiałów nie może ujść płazem. Sami z siebie na pewno nie przeproszą, ale można informować @KRRiT__ która wezwie TVN do wyjaśnień albo nawet nałożyć karę finansową.
Wchodzicie na
https://t.co/x4jMD6JgOo
wklejacie poniższy wzór, podajecie PRAWDZIWE dane i czekacie na odpowiedź.
Proszę o RT @BetonoweZloto@KDeweloperska@laniebetonu@MNiedorozwoju@mickpll@JuliusGrabowski@Jan_co_pyta@tomo9000p@l_firek
SKARGA NA AUDYCJĘ "FAKTY TVN"
Skarga dotyczy materiału "Cenne marzenia" wyemitowanego w programie informacyjnym „Fakty” na antenie stacji TVN i TVN24 BIS w dniu 14 marca 2026 r., czas emisji: ok. 19:14.
Materiał autorstwa Dominiki Ziółkowskiej dotyczył rynku nieruchomości, w tym wzrostu cen mieszkań, akcji kredytowej oraz zainteresowania zakupem nieruchomości.
W przedmiotowym materiale przedstawiono Martę Kolaskę wraz z mężem jako przykładowe młode małżeństwo poszukujące własnego mieszkania. Materiał nagrywano na targach nieruchomości. Para została ukazana jako typowi potencjalni klienci na targach nieruchomości, wyrażający zainteresowanie zakupem w kontekście rosnących cen i dostępności kredytów.
Widzowie zostali wprowadzeni w przekonanie, że jest to autentyczna, niezależna opinia zwykłych obywateli, co miało ilustrować rzekome ożywienie na rynku mieszkaniowym i zachęcać Widzów do podobnych decyzji.
Jednakże, jak wynika z publicznie dostępnych informacji (m. in. profil zawodowy na LinkedIn oraz dyskusje na platformie X, dawniej Twitter), Marta Kolaska jest pracownikiem jednego z deweloperów – pełni funkcję specjalistki ds. sprzedaży w sektorze nieruchomości w firmie DEKPOL.
W sieci dostępne są zdjęcia z targów. Po ich obejrzeniu można zauważyć, że najprawdopodobniej:
- pani Kolaska w materiale stacji TVN stoi przy stoisku swojego pracodawcy oraz rozmawia ze swoimi współpracownicami z firmy
- operator kamery TVN stoi na terenie stoiska dewelopera DEKPOL.
Fakt ten został całkowicie zatajony w materiale, co wprowadza widzów w błąd i narusza zasady rzetelności dziennikarskiej. Redakcja „Faktów” TVN, w tym autorka Dominika Ziółkowska, mogła celowo pominąć tę kluczową informację, aby sztucznie wykreować wrażenie dużego zainteresowania kupnem mieszkań, co w efekcie promuje interesy deweloperów i może być formą ukrytej reklamy.
Materiał jest nierzetelny, brak w nim obiektywizmu i pluralizmu poglądów – skupia się na pozytywnym obrazie rynku (rekordowa akcja kredytowa, wzrosty cen), pomijając krytyczne aspekty, takie jak refinansowania czy potencjalne ryzyka. Taka prezentacja wprowadza widzów w błąd, manipulując opinią publiczną i naruszając zaufanie do mediów.
Podstawa prawna:
Art. 3 Ustawy o radiofonii i telewizji:
"Do rozpowszechniania programów radiowych i telewizyjnych stosuje się przepisy prawa prasowego, o ile ustawa nie stanowi inaczej";
Art. 12 ust. 1 pkt 1 Prawa prasowego:
„Dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło”.
Ponadto, materiał może stanowić ukrytą reklamę, co jest zabronione, gdyż może on celowo promować interesy podmiotów z rynku nieruchomości bez jasnego oznaczenia jako treści sponsorowanej.
Art. 16c. Zakaz ukrytych przekazów handlowych, lokowania produktów i tematów
Zakazane są: ukryte przekazy handlowe; lokowanie tematów.
Wnoszę o:
- Wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie naruszenia przez stację TVN zasad etyki dziennikarskiej i przepisów ustawy o radiofonii i telewizji.
- Wezwanie redakcji „Faktów” TVN do wyjaśnień, w tym podania powodów zatajenia informacji o możliwych powiązaniach Marty Kolaski z branżą deweloperską.
- Nałożenie stosownej kary na nadawcę, w tym ewentualne zobowiązanie do sprostowania informacji w kolejnych wydaniach programu "Fakty TVN"
- Powiadomienie mnie o wynikach postępowania.
Do skargi załączam:
Link do materiału: https://t.co/L0fiFYdDPh
Źródło z platformy X: https://t.co/KEk2Jho4Df
Link do profilu zawodowego Marty Kolaski: https://t.co/yr6MEBlV2c (potwierdzający jej zatrudnienie u dewelopera).
Z poważaniem,
@StaweckiArtur@LukOtr84@ZandbergRAZEM Juz to widze jak kurierzy brzoski sa w stanie odlozyc cos z 5-6 k na reke msc. To samo pracownicy nizszego szczebla w korpo.
Możliwość uwłaszczenia chlopa przez urzędnika bez pytania o zdanie szlachcica, chłopa i bez wyroku sądu to zły pomysł. Naszym zadaniem jest uwolnienie gospodarki i obywateli od nadmiernych regulacji i biurokracji. Znajdziemy lepsze sposoby ochrony chłopów.
Lewica musi głośno mówić: @donaldtusk morduje polskie dzieci. Zablokowanie reformy inspekcji pracy i walki ze śmieciowymi formami zatrudnienia to setki tysięcy mniej urodzin.
Jestem przedsiębiorcą, spółdzielcą, zatrudniam ludzi. Mam dość nieuczciwej konkurencji stosującej oszustwa podatkowe, śmieciówki i dumpingowe stawki.
Jako uczciwi 🇵🇱pracodawcy żądamy reformy Państwowej Inspekcji Pracy❗️
Podaj dalej #TakDlaPIP!
@donaldtusk@PremierRP
@fastinfo Tyle gadki o moralności i wartościach, żeby odbić zajętą pannę z dzieckiem i odwalać cyrki na największym w Polsce zbiorowisku ciężkiej patologii. Brawo.
PODATEK KATASTRALNY
Lewica twierdzi, że nie ma w Polsce systemu, który mógłby pomóc nam w wycenie mieszkań, przez co trzeba zatrudniać armię rzeczoznawców do określania wartości każdej nieruchomości z osobna. A poza tym podobno nie wiemy kto ile posiada nieruchomości.
To absurd.
Żyjemy w państwie, które nie wie do kogo należą nieruchomości, a firmy-krzaki zarejestrowane na Seszelach sprzedające dane ksiąg wieczystych, potrafią zrobić ranking największych landlordów w Polsce XD
Państwo nie wie ile kosztują nieruchomości - mimo że ma bazę cen transakcyjnych, której ujawnienie (wg Tomasz Lewandowskiego) miało stanowić ogromne zagrożenie dla RODO i "prywatności transakcji".
Żyjemy w jakichś dwóch równoległych rzeczywistościach, w których dane ksiąg wieczystych i cen transakcyjnych stanowią ogromne zagrożenie, bo lada moment ludzie będą mogli te dane połączyć i dowiedzieć się kto co gdzie i za ile posiada, a z drugiej strony mamy państwo, które ma dwie lewe ręce i na użytek podatku katastralnego nie potrafi tych danych złożyć w jedną całość.
Ciężko nie odnieść wrażenia, że rządzący szukają wymówek bo nie chcą wprowadzać tego podatku. Prędzej internauci sami złożą system wycen nieruchomości w całość niż zrobi to państwo.