Panie Prezydencie, przecież niezależny TK może uznać lex szarlatan za zgody z Konstytucją. Więc czemu już teraz Pan wychodzi ze swoją propozycją? Bo przecież TK jest niezależny, a Pan nie wie, jaki będzie wyrok, prawda?
Ależ to jest psucie państwa.
Trzech wysoko postawionych Rosjan w radzie pisma „Metryka”.
Szef pisma, który radzi jak nie wydawać parom LGBTQ poświadczeń zawarcia małżeństwa wykłada na Akademii Sztuki Wojennej w Rembertowie, a współwydawcą „Metryki” jest ASzWoj.
W tle zaś ruskie FSB.
I to nie są żarty…
Naród się budzi!
Od poniedziałku już trzech polskich kierowców postanowiło zniszczyć swoje Fordy w geście protestu przeciwko reklamie z Giewontem bez krzyża.
❗️Policjanci i Straż Marsz. nie pozwolilili Wandzie Traczyk-Staszkiem nawet usiąść na ławce. Uczestniczka Powstania Warszawskiego pracowała z niepełnosprawnymi dziećmi, dziś chce wesprzeć https://t.co/YTXorlCiQc razie nie może. "Chyba będę musiała skrzyknąć kolegów". @RMF24pl
Pan Minister zapomniał… co sam tworzył.
W październiku 2023 r. (za Błaszczaka) jedną jednostkę ogniową Patriotów postawiono na dyżur bojowy z konkretnym zadaniem ochrony Warszawy przed taktycznymi pociskami balistycznymi. Była to jedna jednostka ogniowa (nie pełne dwie baterie). Miała charakter punktowy, a nie pełnej, stałej „kopuły” nad całą aglomeracją. System Patriot jest z założenia mobilny. Program Wisła od początku (kontrakt 2018) był projektowany jako element zintegrowanego, wielowarstwowego systemu z IBCS, a nie jako stałe baterie na stałe rozstawione wokół każdego dużego miasta.
I to co mówi gen. Marciniak: obrona powietrzna nie polega na stałym rozmieszczeniu baterii wokół każdego dużego miasta. To system zintegrowany, w którym elementy są rozmieszczane i przemieszczane według aktualnej oceny zagrożeń i priorytetów. Duże miasta (w tym Warszawa) nie mają obecnie stałej, rozstawionej wokół nich ochrony antyrakietowej, bo przy obecnej liczbie baterii po prostu nie da się chronić wszystkiego naraz w sposób stały.
Pan Błaszczak pomija, że od początku program był budowany jako zintegrowany i elastyczny, a nie jako system stałych parasoli nad miastami. Pomija też ograniczenia ilościowe, bo nawet dziś Polska ma tylko dwie baterie.
Pan Błaszczak sugeruje, że ówczesna koncepcja zakładała stałe, permanentne rozstawienie systemów „wokół Warszawy” jako docelowy model na czas pokoju. Taki model przy ówczesnych i obecnych zasobach był nierealny od początku.
‼️Co najmniej 458! zabiegów wykonali na nieczynnym oddziale w Miastku, neurochirurdzy ze spółki Spine. (To tu mogli wystawiać rachunki ponad 300 tysięcy dniówki)
⚠️Szpital rozsyłał swoich pacjentów do innych placówek, a tylnymi drzwiami wpuszczał tych "bardziej opłacalnych", których przyciągali neurochirurdzy
⚠️Wojewoda twierdzi, że dowiadywali się o wtrzymaniu działalności oddziału po fakcie!
⚠️NFZ nic o zawieszeniu nie wiedział! Nie dziwiło ich nawet to, że całym miesiącami na oddziale wykonywano wyłącznie jeden zabieg 🙆♂️
⚠️Szpital zawieszał oddział powołując się na "siłę wyższą" wykorzystując kruczek z ustawy. Tylko nikt nie wie jaka to była ta siła wyższa (poza brakiem lekarzy)
⚠️Owa siła wyższa wystąpiła tylko na tym oddziale 10 razy w ciągu 14 miesięcy!
❌zadłużony szpital za nieprawidłowości przy rozliczaniu neurochirurgów dostał 13 milionów kary
❌od pierwszego sierpnia placówka przestała funkcjonować! Koniec!
I ani słowa o prezydencie Karolu Nawrockim.
Trudno będzie opozycji po tych peanach ambasadora USA twierdzić, że rząd Donalda Tuska ma złe relacje z administracją Donalda Trumpa lub nie ma żadnych.
Jestem przerażony skalą manipulacji byłego Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej @marekgrobarczyk.
W swoim wpisie podaje, że stan wody na Wiśle w Warszawie wynosi zaledwie 3 cm. To pierwsza manipulacja.
Na wodowskazie Warszawa-Bulwary zmieniono rzędną zera wodowskazowego. Po uwzględnieniu obecnie obowiązującej rzędnej ten sam poziom wody odpowiada dziś wartości około 102 cm.
Czyli nie jest tak, że Wisła ma obecnie „3 cm wody”. 3 cm to wartość wynikająca z odniesienia do starego zera wodowskazowego.
Ale jest jeszcze druga, znacznie ważniejsza kwestia, o której pisałem już w ubiegłym roku.
Stan wodowskazowy nie jest głębokością rzeki.
Wartość podawana na wodowskazie określa wysokość zwierciadła wody względem zera wodowskazu, czyli ustalonego geodezyjnie punktu odniesienia. Nie mówi natomiast, ile wody znajduje się od dna koryta do powierzchni.
Dlatego nawet obecne 102 cm na wodowskazie Warszawa-Bulwary nie oznacza, że Wisła ma tam 102 cm głębokości.
W rzeczywistości średnia głębokość wody w tym przekroju, liczona od dna koryta do zwierciadła, wynosi około 230 cm.
Mamy więc dwie zupełnie różne informacje:
🔴 3 cm – wartość odnosząca się do starej rzędnej zera wodowskazowego, którą przedstawiono jako aktualny stan;
🟡 102 cm – aktualny stan wodowskazowy po zmianie rzędnej zera;
🟢 ok. 230 cm – średnia głębokość wody w przekroju, mierzona od dna koryta do powierzchni.
Oczywiście 102 cm jest bardzo niskim stanem wody i pokazuje rzeczywiście trudną sytuację hydrologiczną. Ale przedstawianie tej wartości jako „głębokości Wisły”, a tym bardziej twierdzenie, że rzeka ma zaledwie 3 cm, jest wprowadzaniem odbiorców w błąd.
Warto więc, zanim zaczniemy straszyć ludzi kolejnymi liczbami, najpierw wyjaśnić, co właściwie dana liczba oznacza 🤷🏻
Będę Państwu serdecznie wdzięczny za udostępnienie dalej.
Polecam obserwować:
1. @WodyPolskie
2. @NaWodzie
3. @GChocian
4. @cezarygmyz
5. @ZawadkaMarek
6. @hennigkloska
7. @SOB_pl
8. @PogodaMeteo
9. @MeteoprognozaPL
10. @meteo_expert
11. @Stysz
12. @MI_GOV_PL
13. @MKiS_GOV_PL
14. @krzysztofbosak
15. @patrycjuszwyzga
16. @Wyrwal
17. @LachowskiMateus
18. @mar_luniewski
19. @RadoslawNawrot
20. @KapitanLisowski
21. @MarekMeissner
22. @TrompBK
23. @LombatSsc
24. @srodowiskowy
25. @MJMarszalkowski
26. @AleksanderOlech
27. @ZygZager
28. @AwDitrich
29. @ArkadiuszSzczu2
30. @KarolKuc_KT