Paweł Ernst prezes fundacji jest też w Radzie ds.Młodzieży przy Prezydencie.
Marcin Chludziński jeden z właścicieli jest w Radzie Gospodarczej przy Prezydencie.
Marcin Izdebski lider Zespołu Ekspertów ds. Energetyki to szef Rady Energii i Zasobów Naturalnych przy Prezydencie
Sprawa molestowanej szer. Mai, którą opisaliśmy z @Wyrwal, rzuca nowe światło na dowódcę 34. BKPanc. Płk. J. Biryłko trafił na to stanowisko za M. Błaszczaka mimo, że nie znał angielskiego, nie dowodził batalionem i nie miał kursów. NASZE KADRY NA WOJNĘ! https://t.co/cskwB66Hhm
Wymuszanie haraczy od polskich przedsiębiorców stanowiło regularną część interesów finansowych frakcji @ZiobroPL. Niejaki Krzysztof Porowski występował jako pośrednik oferujący "rozwiązywanie problemów" z prokuraturą i służbami. Powoływał się na wiceszefa CBA Grzegorza Ocieczka. Wyceniał swoje usługi na miliony złotych. Dwa miliony na fundację Ziobry za skręcenie sprawy @przemyslaw_kral z Zondacrypto nie były w tym kontekście wygórowaną stawką. @AdamHofman sugerował, że procederowi patronowali osobiście Ziobro i jego żona, Patrycja Kotecka.
Obok Przemysława Krycha, ofertę wyjścia z aresztu za 8 milionów zł otrzymał w 2018 roku założyciel Altus TFI, wrobiony w aferę GetBack Piotr Osiecki. Tak opowiadał o tym w rozmowie z @JaroslawKurski:
" - Gdy siedziałem w areszcie, do mojej pełnomocniczki właśnie zadzwonił pewien znajomy adwokat. Ona nie chce wymieniać jego nazwiska, bo sądzi, że zrobił to w dobrej wierze. Powiedział: „Nie wiem, czy znasz takie nazwisko Krzysztof Porowski. To biznesmen ze Śląska. Ma kontakty ze służbami, z Grzegorzem Ocieczkiem, wiceszefem CBA, i z katowicką prokuraturą. On twierdzi, że za 8 milionów złotych jest w stanie zwolnić z aresztu twojego klienta. Czy chcesz podjąć temat?" - pytał ten adwokat. Wskazywał, że zna historie takich udanych „transakcji".
Moja pełnomocniczka, gdy tylko usłyszała propozycję „pieniądze za wolność", zrobiła się sztywna i kategorycznie odmówiła. Dalszego ciągu rozmowy więc nie było.
Znała nazwisko Porowskiego?
- Wtedy jeszcze nic nie słyszała o Porowskim. Potem, jak się zaczęła o niego rozpytywać, to się okazało, że nazwisko tego człowieka przewija się w wielu sprawach moich majętnych kolegów, którzy zderzyli się z państwem PiS. Zresztą, do rodziny Jakuba Ryby również ktoś dotarł z propozycją wskazującą na możliwości Porowskiego. Tylko kwota była niższa.
Taka sama propozycja: "pieniądze za wolność", padła od Krzysztofa Porowskiego w sprawie innego inwestora, Przemysława Krycha. Dwukrotnie zresztą. Raz przed aresztowaniem, drugi raz w trakcie. Krych odmówił i siedział osiem miesięcy, a jego sprawa, tak jak pańska, wlecze się do dzisiaj."
Na poniższym zdjęciu Krzysztof Porowski to pierwszy z lewej. Brodacz to Grzegorz Ocieczek.