Wielu Uczniów pyta mnie :
"Proszę pani, dlaczego ma pani takie słabe zasięgi ???".
Kochani mam takie słabe zasięgi bo byłam święcie PRZEKONANA, że jak wpadnę w jakieś poważne tarapaty to pół Polski stanie za mną murem a nie tylko garstka wiernych Uczniów.
A wszystko zaczęło się 5 lat temu...kiedy pewna wpływowa Ambasada, ukarała mnie za Icka. Za Icka ??? Tak...za Icka ⬇️
Icek Glogowski aka "Le gros Jacques" aka „Jacques the Musser” (na zdjęciu). Żyd rodem z Polski.
Przed i w trakcie wojny pracował jako portier nocny w okolicach dworca Bruxelles-Nord.
Jego żona Eva Feldberg oraz troje dzieci - Elka (9 lat), Simon (7 lat) i Léon (5 lat) - zostali aresztowani przez Sipo-SD 3 września 1942 r., przewiezieni do koszar Dossin w Mechelen i deportowani 10 października 1942 r. transportem XII do Auschwitz-Birkenau, gdzie wszyscy zostali zamordowani. Po deportacji rodziny Glogowski... rozpoczął współpracę z Gestapo.
Jego bezpośrednim zwierzchnikiem był SS-Sturmscharführer Otto Siegburg. Zbrodnicza kanalia.
W 1939 r. członek Einsatzgruppen na terenie okupowanej Polski.
Icek patrolował ulice Brukseli, wskazywał Żydów (znanych mu z wcześniej lub „na wygląd”, zwłaszcza tych bez żółtej gwiazdy), sprawdzał dokumenty, w razie wątpliwości dokonywał kontroli obrzezania, bił i okradał ofiary, szukał ukrywających się (w mieszkaniach, kawiarniach, klasztorach, sierocińcach i szkołach zbornych). odpowiedzialny za deportację i śmierć setek Żydów. Dokładna liczba nie jest znana - nie zachowały się pełne listy - ale jego działalność znacząco przyczyniła się do napełniania transportów jadących z Belgii do Auschwitz.
Żydowski ruch oporu wielokrotnie próbował go zlikwidować. Po kilku próbach, Gestapo eskortowało Icka do i z pracy.
Po wojnie uciekł do Ameryki Południowej lub Szwajcarii. Jedna z teorii mówi, że ukrył się w Niemczech.
I po zaprezentowaniu na materiałach źródłowych tej lekcji...pierwszy raz dostałam z buta w twarz. A później zaczęli mnie już okładać cyklicznie. I nigdy...ŻADEN z Jaśnie Państwa Polityków (tych od "Bóg Honor i Ojczyzna" na sztandarach) nawet się nie zająknął na mój temat. Ładnie 😃 ???
Sprawy ORGANIZACYJNE ⬇️
Chciałam zapytać : kiedy moi Uczniowie wracają z wakacji ❓❓❓Pytam nie bez powodu, ponieważ :
RT - drastyczny spadek.
Komentarze - spadek o połowę.
Kawiarka - drastyczny spadek.
Gdyby wakacje wam się przedłużyły a ja nie dała rady PRZETRWAĆ. To mam nadzieję, że robiliście sumiennie notatki z wykładów pani od historii ❓
To będziecie sobie powtarzać...jak mnie już nie będzie.
https://t.co/uYX0ELCMFj
Szkoła tonie a pani od historii razem z nią...
Harując 7 dni w tygodniu, grzecznie proszę :
Kochani róbcie RT ❗️
Kochani piszcie komentarze ❗️
Kochani wspierajcie nasze wspólne DOBRO ❗️
"Efekt" ❓⬇️
RT = równia pochyła.
Komentarze = równia pochyła.
Wsparcie https://t.co/uYX0ELCMFj = od kilku dni najniższe od czasu zainstalowania naszej szkolnej kawiarki.
To nie jest tylko UPOKARZAJĄCE dla mnie ale przede wszystkim UPOKARZAJĄCE dla Was ❗️
Od lat finansujecie granty ze swoich podatków takim personom ⬇️
prof. Jan Grabowski i prof. Barbara Engelking :
"Zdecydowana większość próbujących się ratować Żydów - na podstawie przebadanych i zweryfikowanych przypadków - zginęła z rak polskich bądź też została zabita przy współudziale Polaków".
prof. Barbara Engelking :
"Dla Żydów, którzy próbowali się ratować, zagrożeniem byli w pierwszym rzędzie Polacy-katolicy, nie Niemcy".
prof. Joanna Tokarska - Bakir :
"Jako wspólnota obywatelska w czasie wojny zawiedliśmy na całego. Grzecznie pogodziliśmy się z decyzją okupanta niemieckiego, że co dziesiątego z nas wolno zdefiniować jako przeznaczonego na śmierć, oznaczyć gwiazdą Dawida, wyzuć z własności, zamknąć w getcie i zabić. A cała reszta ani mru mru, tylko żwawo dzieli się jego własnością. Dlatego tak nerwowo eksponujemy Sprawiedliwych".
A ja muszę codziennie dopraszać się o pomoc dla Pracy u Podstaw i 1 (słownie : JEDNEJ) osoby.
Jeżeli tysiące Uczniów nie potrafi tego ogarnąć, jeżeli nie przeszkadza Wam, że ktoś notorycznie na Was pluje, to proszę mi to jasno dać do zrozumienia.
Wy zostaniecie z odium "szmalcowników" a ja zajmę się pieskami i kotkami. I wszyscy będą szczęśliwi.
Na zdjęciu Polak-Katolik, Błogosławiony Ksiądz Michał Sopoćko, Apostoł Miłosierdzia Bożego, Spowiednik Świętej Faustyny Kowalskiej. Podczas okupacji niemieckiej ocalił ok. 150 Żydów w Wilnie.
Lekcja PRAWDY czyli Męczeńska Śmierć Polaków w Treblince❗️❗️❗️
84 rocznica powstania Niemieckiego Obozu Śmierci "SS-Sonderkommando Treblinka".
Agnieszka Holland :
"Okazało się, że akurat w tym Węgrowie w zganianiu Żydów a potem w prowadzeniu ich do pociągów jadących do Treblinki aktywny udział brały jednostki "Straży Pożarnej". Polacy. Policja i młodzi ludzie którzy wykazali wielką aktywność. I ,że co najmniej kilkaset osób, tyle jest udokumentowana a na pewno było ich więcej zostało zabitych na miejscu przez Polaków".
Pani od historii :
22 IX 1942 roku. Getto w Węgrowie otoczyły oddziały SS i Ukraińcy. Ludność żydowską wyrzucano z domów i kryjówek spędzając na Rynek. Pod wieczór ze zgromadzonych Żydów uformowano kilkutysięczny pochód, który pod eskortą, powędrował, najpierw do stacji kolejowej w Sokołowie Podlaskim a potem wprost do komór gazowych Treblinki. Podczas akcji Polacy mieli zakaz poruszania się w pobliżu miejsca akcji.
Polacy ocalili ok. 200 uciekinierów z Treblinki. Za tę pomoc Niemcy zamordowali ok. 45 Polaków (w tym 5 za podanie chleba).
Ponad 50 Polaków z powiatu węgrowskiego zostało uhonorowanych Medalem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata".
To jest Hania...Śp. Hania (Anna) Zaleska.
Hania w czasie wojny żyła w majątku Bachorza w powiecie sokołowsko-podlaskim.
Hania lat 14, wraz że starszą siostrą Basią ( Kara Śmierci od Niemców), trafiły w lipcu 1944 r. do Treblinki I.
Śp. Basia Zaleska - która przeżyła Treblinkę :
"Pobyt w obozie był koszmarem, o czym słyszałyśmy zresztą już nieraz jeszcze przed naszym aresztowaniem, ale rzeczywistość była nieporównanie bardziej przerażająca niż mogłyśmy sobie to wcześniej wyobrażać. Hania powiedziała, że czuje się, jakby żyła w nierealnym świecie lub w przedziwnie strasznym śnie.
Towarzyszący nam nieustannie niepokój, gnębiący i szarpiący nerwy, potęgowany był dodatkowo prawie codziennie dokonywanymi egzekucjami więźniów wybieranych głównie z naszej grupy i spośród Żydów. Pierwszą partię 11 osób z naszej 41-osobowej grupy stracono pierwszego dnia bezpośrednio po naszym przybyciu do Treblinki.
Pamiętam na przykład parę młodych bardzo sympatycznych ludzi, zakochanych w sobie najpiękniejszą młodzieńczą miłością. Ona miała na imię Laura i była uroczą 22-letnią dziewczyną wysiedloną z poznańskiego. On miał na imię Krzysztof, był pięknym chłopcem, starszym od niej o kilka lat (podobno był synem dyrektora elektrowni w Sokołowie). Znałam ich nazwiska, ale już ich nie pamiętam. Musieli ginąć w najpiękniejszych latach swojego życia. Często rozmawialiśmy ukradkiem i nigdy nie zauważyłam u nich lęku ani rozpaczy. Laura miała jakiś pamiątkowy złoty medalionik ze starą, rodzinną fotografią dziadków, czy może pradziadków. Prosiła, żebym go jej przechowała, a jeśli uda mi się wyjść, abym przekazała go jej rodzinie. Oczywiście nie mogłam jej tego obiecać, ponieważ obie byłyśmy w tej samej sytuacji – skazane na śmierć. Umówiłyśmy się, że jeśli ona pierwsza zostanie wytypowana, ja odbiorę medalionik od wskazanej przez nią osoby, która nie miała wyroku śmierci. Nie udała się ta kombinacja, gdyż wszyscy troje znaleźliśmy się w grupie ostatnich 19 skazanych.
Zarówno ja jak i grupa pozostałych jeszcze po przeprowadzonych egzekucjach 18 więźniów nie mieliśmy wielkich złudzeń dotyczących naszego losu. Wszyscy byliśmy skazani na śmierć i wiedzieliśmy, że Niemcy nam tego nie darują.
Cieszyłam się, że Hania niedługo wyjdzie. Miała dopiero 14 lat i Niemcy obiecali ją zwolnić. Jednak odczuwałam jakiś niepokój w sercu, ponieważ już 3 dni wcześniej nieoczekiwanie dla mnie w dniu 27 lipca – dobrze pamiętam ten dzień, bo był to dzień imienin naszej Mamy, który obchodziliśmy zawsze bardzo uroczyście – Hania podeszła do mnie po apelu, wzięła pod rękę, przytuliła się i powiedziała bardzo cichutko : "Basiu Ty wyjdziesz niedługo z tego obozu, ale nie martw się i nie płacz, że ja tu zostanę na zawsze". Nie umiem powiedzieć nawet jeszcze dziś jak byłam zaskoczona i wstrząśnięta tym stwierdzeniem. Nie uwierzyłam w to oczywiście nawet na chwilę, ale serce zamarło mi na samą taką myśl. Uświadomiłam sobie jak to dziecko – moja najmilsza najmłodsza siostrzyczka, którą moja mama umierając powierzyła mojej opiece, bo wiedziała jak bardzo ją kocham – jak ona musiała cierpieć i co musiała przeżywać, że doszła do takiego stwierdzenia. Nawet dziś po 60 latach od tego dnia nie umiem uspokoić swojego serca i myśleć o tym bez bólu i łez".
Basia się myliła...Niemcy (dziś Liderzy UE), jak zawsze "dotrzymali" słowa.
1 sierpnia 1944r. w Treblince nastąpiła selekcja, Basia została zwolniona, natomiast jest ukochana Siostrzyczka, 14 letnia Hania, wraz z 19 innymi Polakami została zamordowana. #NiemieckieZbrodnie
Przed snem dobrze się ZASTANÓWCIE ❗️❗️❗️⬇️
Albo WSZYSCY przy mnie trwacie i wspieracie moją zbożną Pracę u Podstaw albo zostaniecie z NICZYM. Czyli nie tylko z piętnem "szmalcowników" i "pomocników Hitlera" ale nawet okradną Was na ZAWSZE z Pamięci o Polskich Ofiarach Treblinki i innych Niemieckich Obozów Śmierci.
Życzę mądrej decyzji ! https://t.co/uYX0ELCMFj
Zobaczcie jak YT bezczelnie mnipuluje już nawet moim letnim komentarzem. Rozsyłajcie gdzie się da, aby bolszewicki cenzor nie dostał premii!
https://t.co/FWqy2XzSPo
Zwróćcie uwagę na czaszki. Praktycznie wszystkie są roztrzaskane. Ile trzeba mieć w sobie nienawiści, aby coś takiego zrobić?
Ile trzeba gromadzić w sobie nienawiści, aby morderców którzy dokonali tej bestialskiej zbrodni, podnieść do rangi bohaterów 🇺🇦?
Takie pustki w Szkole, że najchętniej bym ją zamknęła do września 🙄.
No nic...odpowiem tym co robią ze mnie podśmiechujki :
"Wszystkie rozumy pozjadałaś a nikt cię nie czyta !"
Posłuchajcie zakute łby ⬇️
Gdyby od 5 lat nie zaciskali mi pętli, to dzisiaj miałabym w Szkole 200 000 Uczniów i milionowe zasięgi a każdy polityk by się do mnie łasił, licząc na jakiś przychylny wpis.
To raz. A dwa : Niewygodna Prawda nie przebija się do społeczeństwa z powodu TCHÓRZY, gdyby było inaczej to takie fakty znałaby cała Polska ⬇️
Najgroźniejsi żydowscy szmalcownicy, którzy uniknęli kary Polskiego Państwa Podziemnego :
- Julian Appel
- Adam Żurawin
- Salo Weininger
- Ignacy Taubman
- Jakub Schindler
- Marta Puretz
- Marian Rotkopf
- Maurycy Diamand
Rabin Szymon Huberband (na zdjęciu) :
"Żydowskie getto zalane jest ogromną liczbą informatorów, szantażystów i kolaborantów. Trzeba przyznać, że głównymi przyczynami wszystkich tych przestępstw są głód i ubóstwo. Ale to żadna wymówka ! Żydzi zawsze cierpieli z powodu donosicieli. Ale nic nie może się równać z obecnymi wydarzeniami w getcie"
Źródło :
Szymon Huberband - "Kiddush Hashem : Jewish Religious and Cultural Life in Poland During the Holocaust"
Ok. wystarczy. Jak wrócicie z wakacji i Szkoła będzie jeszcze funkcjonować, to proszę zrobić RT, napisać jakiś komentarz i skorzystać z naszej kawiarki.
Dziękuję ! Z Panem Bogiem 🙏
https://t.co/uYX0ELCMFj
The U.S. sends $2 billion to the Kingdom of Jordan each year. Their King spent $100 million on luxury properties in Malibu, DC, & London. I offered an amendment to end the welfare. Thank the 5 who voted w/me. @RepChipRoy@RepNancyMace@RepBrecheen@RepEricBurlison@Rep_Davidson
Żydokomuna to antysemicki mit ❗️
Powtarzam : żydokomuna to antysemicki mit ❗️❗️❗️
Nazywam się Jan...Jan Emil Karpiński a właściwie Emanuel...Emanuel Alberg syn Izaaka i Frydy. Przed wojną ukończyłem Wydział Prawa na Uniwersytecie Wileńskim i Uniwersytecie Warszawskim. Podczas okupacji niemieckiej do września 1942r przebywałem na terenie getta w Siedlcach, skąd zbiegłem i zdobyłem mocne aryjskie papiery na nazwisko "Jan Karpiński". Przez dwa lata ukrywali mnie Polacy. 18 czy 20 osób (już nie pamiętam) z rodzin Moskowiaków, Jastrzębskich, Gajderowiczów i Komorowskich. W 1944r. otrzymałem przy pośrednictwie Polskiego Rządu w Londynie, sporą kwotę dolarów od "American Joint Distribution Committee", dlatego dobrze mi się powodziło. W sierpniu 1944r. zostałem przesłuchany przez NKWD i przyjęty do pracy w w Siedlcach. Gdzie zostałem zastępcą szefa miejscowego UB. W podaniu o pracę zwróciłem się z prośbą : „Ze względu na bardziej wydajną pracę chciałbym pracować nie pod mym właściwym nazwiskiem, lecz pod przybranym jako Jan Karpiński”. Pomyślałem, że jak mam ścigać polskich bandytów Polaków to lepiej robić par excellence jako "Karpiński" a nie Alberg. W tamtym okresie na terenie Podlasia, skutecznie działały bandy "Zapory", "Żelaznego" i "Jastrzębia", które skutecznie likwidowały naszych funkcjonariuszy. Dlatego pewnego razu, postanowiliśmy z kolegami dać im nauczkę. Ja, Edward Kwiatek, Bronek Blumsztajn, Hersz Blumsztajn, Eliasz Madenfrost, Rafał Peterman, Izaak Schillinger, Udyn Steinberg, dwóch Ukraińców Mikołaj Meluch i Marian Reduch oraz Marian Więckiewicz i Czesław Sągol. W nocy 12 IV 1945r. chodziliśmy po mieszkaniach, zaskoczyliśmy i wykończyliśmy w sumie 24 nieuzbrojonych, młodych bandytów z AK/NSZ. Ich ciała dla przestrogi porozrzucaliśmy w różnych częściach miasta. Po akcji byliśmy bardzo zdziwieni że odbiła się ona takim szerokim echem. Winston Churchill interweniował w tej sprawie u Stalina ale rozeszło się po kościach. Gorzej było z polskim podziemiem, które zareagowało błyskawicznie i zlikwidowało Więckiewicza, Sągola, Reducha i Melucha. Centrala w trybie natychmiastowym przeniosła nas na koniec Polski. Ja zostałem kierownikiem UB w Lublinie a później w Krakowie. W 1968r. poczułem się zmęczony i wyjechałem do Izraela. I jeszcze taka ciekawostka : moją żoną była siostra płk. UB Adama Humera. Dożyłem w szczęściu prawie 100 lat.
Źródło :
Jan Emil Karpiński - "Wspomnienia z okresu okupacji" - „Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego w Polsce” 1989, nr 1 (149).
Jan Emil Karpinski papers - United States Holocaust Memorial Museum in Washington.
Prokuratura Wojewódzka w Siedlcach, Ds. 30/92/S Prokurator Anna Dańko-Roesler: „Postanowienie o umorzeniu śledztwa”, 18 XII 1992 r. Kopia.
Żeby takie "mity" o żydokomunie przebiły się do świadomości społeczeństwa, warunkiem koniecznym jest ZŁAMANIE Systemu. Dlatego bardzo PROSZĘ o zintensyfikowanie RT i komentarzy ❗️
I wsparcie pani od historii...nie okazjonalne i pojedyncze tylko cyklicznie i powszechne https://t.co/uYX0ELDkuR.
@Adamowicz_Magda Żaden emigrant nie będzie kochał Polski tak jak Polak. A pracy coraz mniej, pieniędzy coraz mniej i za chwilę nie będzie komu płacić opiekunkom, sprzątaczkom, robotnikom, taksówkarzom... więc państwo będzie musiało tych emigrantów utrzymywać z podatków Polaków, czyż nie?
@KosiniakKamysz Panie Kosiniak czas spakować plecak i ruszyć na Ukrainę, wspomóc swoich Braci Ukraińców. Myśłę, że Polska będzię bardziej bezpieczna, kiedy pan nie będzie miał nic do powiedzenia w polskich sprawach.
🇵🇱 Zdynia. 16 lipca wieczorem tuż przed Łemkowską Watrą, 46-letni Ukrainiec zaatakował nożem 37-letniego Andrzeja Barnę – radnego powiatu gorlickiego i członka zarządu Zjednoczenia Łemków.
Kilkukrotnie dźgnięty nożem radny został przewieziony do szpitala w Gorlicach, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Poza Onetem informacja tylko w lokalnych mediach, które ustaliły narodowość agresora. Gorlicka policja nie zamieściła żadnych informacji, ani na swojej stronie, ani w mediach społ.
Mówimy pod koniec o lex IG Farben, czyli tzw "lex szarlatan". Plan jest prosty: rozwalić ludziom układ odpornościowy, podpiąć pod sztuczną infrastrukturę podtrzymującą ludzi przy życiu a kto nie będzie absolutnie posłuszny ten zdechnie z powodu byle wirusa
https://t.co/neQu836cQ0