Pozwoliłem sobie na szersze ustosunkowanie się do kwestii relacji transatlantyckich, a wszystko w kontekście możliwych, a raczej już zachodzących, przeobrażeń amerykańskiej obecności wojskowej w Europie. Więcej na łamach @Defence24Days
https://t.co/WXkJDWT84R
Rada Państw Morza Bałtyckiego (RPMB), która w formacie ministrów spraw zagranicznych spotka się dziś w Polsce, jest jedyną organizacją skupiającą wszystkie państwa regionu Morza Bałtyckiego (z wyjątkiem Rosji), a tym samym daje przestrzeń do wzmocnienia pozycji Polski w regionie.
Cieszymy się, że mogliśmy przygotować rekomendacje dotyczące rozwoju tej organizacji dla @MSZ_RP oraz zaprezentować raport podczas dzisiejszego spotkania w Sopocie. @PiotrSzyman@TarocinskiJacek
RPMB mogłaby dalej rozwijać się jako narzędzie służące:
👉 pogłębieniu konsultacji politycznych dotyczących bezpieczeństwa europejskiego i regionalnego,
👉 wzmacnianiu odporności poprzez koordynację współpracy sektorowej w obszarze szeroko rozumianego bezpieczeństwa.
Więcej tu: https://t.co/7l8axxDu7D
Sprawa bulwersującej decyzji o wstrzymaniu rotacji głównego elementu bojowego obecności wojskowej 🇺🇸 w Polsce ma kilka wymiarów. 1) Zaskakiwanie najblizszego sojusznika w Europie takim ruchem świadczy o bałaganie i lekceważeniu interesów 🇵🇱 przez obecną administrację. Przykre 1/n
Gorąco polecam…transformacja wymaga zmiany myślenia nie tylko całej armii, ale również politycznych decydentów i społeczeństwa…kluczem do transformacji SZ RP jest w pierwszej kolejności transformacja mentalna👇
Rosyjska propaganda coraz wyraźniej próbuje przesunąć uwagę odbiorców ku szerszemu obrazowi rzekomo nieuchronnej wojny europejskiej. W takim przekazie Ukraina przestaje być samodzielnym państwem broniącym swojej suwerenności, a staje się jedynie polem starcia Rosji z Zachodem. Polska, państwa bałtyckie, Finlandia, Szwecja i cały region Morza Bałtyckiego zostają natomiast wpisane w mapę przyszłej konfrontacji.
Analizowana perswazja jest przykładem rosyjskiej propagandy wojennej, która działa równocześnie na wielu poziomach. Straszy wojną, ale nie tylko po to, aby wzbudzić lęk. Mobilizuje rosyjskie społeczeństwo, usprawiedliwia agresywną politykę Kremla, odbiera podmiotowość Ukrainie, przedstawia NATO jako napastnika, wpisuje Polskę i państwa bałtyckie w obraz przyszłego pola walki, a także oswaja odbiorców z możliwością dalszej eskalacji, włącznie z użyciem broni jądrowej.
To przekaz niebezpieczny, ponieważ nie występuje wprost jako groźba. Jest ubrany w język geopolitycznej prognozy, historycznych analogii i rzekomej chłodnej analizy wojskowej. W rzeczywistości jednak jego głównym celem jest zmiana sposobu myślenia odbiorcy: wojna ma wydać się nieunikniona, rosyjska agresja — obronna, Zachód — prowokacyjny, a strach — racjonalny.
Analiza (link do publikacji w komentarzu). Zapraszamy!
Monitoring wybranych rosyjskich "mediów" państwowych i propagandowych funkcjonujących w szarej strefie z okresu 29 kwietnia–6 maja 2026 r. wskazuje na kontynuację przekazów wymierzonych w Polskę, NATO, Ukrainę oraz zachodni system bezpieczeństwa. Analizowane narracje nie funkcjonują jako odrębne komunikaty, lecz jako elementy jednej operacji informacyjnej: Rosja przedstawiana jest w niej jako państwo reagujące defensywnie, natomiast Polska, NATO i Ukraina jako źródła eskalacji, destabilizacji oraz zagrożenia wojennego.
W badanej propagandzie szczególnie widoczne były przekazy ukazujące Polskę jako państwo wciągające Europę w konflikt z Rosją, NATO jako strukturę agresywną, lecz jednocześnie słabą i niewydolną, a Ukrainę jako narzędzie zachodniej polityki konfrontacyjnej. Ważnym komponentem tej operacji informacyjnej była również sytuacja wokół Iranu, wykorzystywana przez rosyjskie media jako dowód rzekomego przeciążenia strategicznego Stanów Zjednoczonych i całego Zachodu.
Więcej: (link do publikacji w komentarzu)
Rosyjska i prorosyjska propaganda wykorzystuje pożar w Puszczy Solskiej do wzmacniania fałszywej narracji o rzekomym przygotowywaniu wschodniej Polski pod infrastrukturę wojskową NATO i przyszłą „strefę buforową”.
W analizowanych przekazach realne zdarzenie kryzysowe, jakim jest pożar lasów na Lubelszczyźnie, zostało połączone z fałszywą teorią o planowym „czyszczeniu terenu”, wysiedlaniu mieszkańców oraz przejmowaniu ziemi pod potrzeby wojska, logistyki i baz sojuszniczych. Narracja ta nie służy informowaniu o zagrożeniu pożarowym. Jej celem jest podważanie zaufania do komunikatów państwa, wzmacnianie lęku przed ewakuacją, inspirowanie niechęci wobec NATO i Ukrainy oraz przedstawianie działań z zakresu bezpieczeństwa i ochrony ludności jako elementu ukrytego planu wymierzonego w obywateli.
Więcej: (link do publikacji w komentarzu). Zapraszamy!
@EFI_IWF@terytorialsi Super, że taki raport powstał…ale w podrozdziale dot.”doktryny” to autorzy wyartykułowali szereg nieścisłości…np. nie doktryna a dokument doktrynalny (DD); dokument doktrynalny DD-3.40 opracowali oficerowie T5 DWOT, a nie ASzWoj…resztę pominę…
For the record.
Iran’s Historic Mistake
Carl von Clausewitz wrote that war is “the continuation of politics by other means.” President Trump grasped this from the start: Operation Epic Fury exists to stop Iran’s nuclear march and restore deterrence, not to pursue the familiar neocon fantasy of occupation and nation-building. Epic Fury is peace through strength in action: credible force applied decisively when adversaries mistake restraint for weakness.
By weaponizing the Strait of Hormuz, Iran committed a strategic blunder of historic proportions.
Tehran meant to punish America. Instead, it exposed every power built on imported energy, vulnerable sea lanes, and the delusion that globalization repealed geography. China is exposed. Europe is exposed. Britain is exposed. Iran has created a world where hard resource power decides outcomes.
Start with China. Beijing’s industrial machine depends on imported oil and gas moving through vulnerable maritime chokepoints, the old Malacca dilemma in modern form. A great power reliant on long, exposed sea lines cannot be secure, regardless of economic scale. The Hormuz shock forced China to scramble for alternatives, proving that size is not resilience.
Europe and Britain face the same problem. After escaping Russian dependency, they traded one vulnerability for another, leaning on imported LNG and maritime flows exposed to coercion. When chokepoints tighten, they absorb shocks rather than project strength. European criticism says less about American failure than about discomfort with a world where hard power still matters.
Iran’s mistake is that once Hormuz becomes structurally unreliable, the world builds around it. That means bypass corridors, revived pipeline politics, and urgent planning for routes linking Aqaba to Mediterranean outlets near Gaza and the long-stalled Basra-to-Aqaba pipeline. The old energy order is cracking. The UAE’s OPEC exit signals cartel discipline giving way to national advantage under pressure.
Trump deserves credit, not European scolding. Operation Epic Fury struck thousands of targets, degraded Iran’s offensive capabilities, and shattered assumptions that the West would absorb escalation without response. The administration acted while others lectured. It restored deterrence in the only language Tehran understands.
The larger lesson matters more. Secure natural-resource hard power is what the Western Hemisphere possesses in abundance. The United States, Canada, and the Americas command hydrocarbons, LNG, farmland, freshwater, critical minerals, and strategic depth on a scale import-dependent Europe and Asia cannot match. This crisis clarified, not weakened, the Americas structural position.
The financial dimension reinforces the point. Demand for Federal Reserve swap lines during crisis proves King Dollar remains supreme. When stress hits, governments run toward dollar liquidity, not away from it. Hard resource power and monetary power reinforce one another, and the United States sits at the center of both.
That is Epic Fury’s real significance. Clausewitz wrote that “the political view is the object, war is the means.” Trump understood that. Iran tried to weaponize geography, Trump turned the confrontation into a demonstration of who is exposed and who is not.
The Trump administration deserves far more praise than it has received, and history will likely judge that Iran’s greatest miscalculation was not merely closing Hormuz, but revealing which powers still command the real sources of strength.
Zespół Rosyjski @OSW_pl przeanalizował około 30 słabych punktów sytuacji wewnętrznej w Rosji: w sferze politycznej, społecznej i gospodarczej. Dziś dzielimy się efektem naszych analiz i rekomendacjami jak wykorzystać je dla osłabienia, wrogiej nam, Rosji.
https://t.co/m8HdeGt0Na
@wojtekfalco zastąpiono je haubicą samobieżną 203,2mm M110, którą później zmodyfikowano do wariantu A1 (1977) z nową lufą M201, co zwiększyło zasięg i celność oraz A2 (1978) z dwukomorowym hamulcem wylotowym, co pozwoliło na stosowanie silniejszych ładunków miotających
W najnowszym komentarzu dla @Defence24pl odniosłem się do pytania, na ile obecny konflikt w #Iran przyspieszy (lub de facto już przyspieszył) pewne elementy zmian technologicznych w zakresie współczesnego pola walki.
https://t.co/LUpKwPB3Q1
What will the global security environment look like in 2040❓
Our new Future Operating Environments publication maps the key trends and disruptors expected to shape Defence over the next 15 years.
Read now: 🔗 https://t.co/jy6shgcN1R
Zapraszamy do zapoznania się z prezentacjami prelegentów oraz zapisem wideo zorganizowanej przez BBN konferencji eksperckiej poświęconej zdolnościom państwa do pozyskiwania, szkolenia i utrzymywania zasobów osobowych - w tym rezerw - na potrzeby obronne:
https://t.co/THhl9qarbd
@Polityka_wSieci@DeptofWar@USEmbassyWarsaw Bo „Epic Fury” jest przykładem operacji wielodomenowej, w której domena kognitywna jest równie ważna jak pozostałe domeny operacyjne (land, sea, space, air & cyberspace)
@andrewmichta Unfortunately, they won’t understand… Just like Russia, the U.S. failed to take into account the actual state of the Iranian people’s morale and fighting spirit when planning the operation… which is why they won’t win this war…