@Bertold_K Dowody masz na uwikłanie prawicy w Zondę? Bo na razie to Tusk i prorządowi dziennikarze klepią, ale aferę wykryli akurat teraz. Tak jak przy 99 proc. pewnośći premiera w pewnej sprawie...
Byłem dziś na spotkaniu z ministrem @JSaryuszWolski'm. Wyszedłem pełen nadziei i otuchy, jak to powinno być zawsze, po wysłuchaniu człowieka mądrego i bywałego w świecie.
@berestowski i @hubertbekrycht pewnie potwierdzą...
Sekrety Matki Teresy. W rocznicę urodzin Świętej z Kalkuty w SDP projekcja wyjątkowego filmu o niej w reżyserii Barbary Lorynowicz https://t.co/WIvA78baAH
Prowadzony przez red. Tadeusza Płużańskiego
@pluzanski program NOTACJE SDP: Fotoreporter Tygodnika Solidarność Tomasz Gutry opowiada, co stało się po postrzeleniu go przez policję gumowym pociskiem podczas Marszu Niepoddległości 11 listopada 2020 roku.
https://t.co/Q5AKGY78kZ
Możliwe, że w sprawie Zondy i Krala jacyś ludzie dali się kupić, inni nabrać, a trzeci po prostu robili interesy. Ja nic nigdy. Mogę jeść popcorn. Ale nie będę jadł bo jestem przerażony.
Też macie wrażenie, że to, co robi władza, przypomina esbecką KOMBINACJĘ OPERACYJNĄ? Czyli - wziąć ułamki prawdy, dodać wiadra kłamsta, ulepić po swojemu całkowicie inną historię. Pół aparatu państwa i media utrzymywane za miliardy podatników pracują dziś pełną parą, by historia upadku Zondy (w dużej mierze wywołanego działaniami władzy) przede wszystkim uderzyła w opozycję?
I ten mecenas jako macher operacji. Brudną mamy dziś władzę, do szpiku kości zepsutą.
Trwa gigantyczna kompromitacja "praworządności" Tuska, Żurka i Giertycha.
- Jak pan ocenia fakt, że Giertych jest pełnomocnikiem Krala?
- Nie mogę udzielać żadnych informacji, spytajcie Giertycha.
- Ale Giertych jest posłem KO.
- Nie będę się do tego odnosił, bo nie będę takich informacji udzielał.
- A pana zdanie?
- Spytajcie Romanowskiego dlaczego wybrał Lewandowskiego.
- Lewandowski nie jest posłem.
- To przywilej doboru, nie chcę udzielać informacji.
Oni wiedzą, że wpadli we własne sidła, to jest coś nieprawdodobnego.
xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD