@papierowa_wawa Byłem tam dwa lata temu i z pewnością nie żałowałem. Irytowało oglądanie motocykli ustawionych piętrowo na kilkumetrowej platformie. No i brak klimatyzacji szczególnie odczuwalny w upalny dzień.
@Mati__Rx Co to za dziwoląg "Kujawsko-dobrzyńskie"? Jeśli już to po prostu "Kujawskie". No i przede wszystkim nie tak okrojone. Powiaty: świecki, tucholski, sępoleński, nakielski, żniński oraz znaczna część chełmińskiego ciążą ku Bydgoszczy. Nie po drodze im z Gdańskiem i Poznaniem.
Czy w Polsce wciąż czeka na pochówek syn króla Anglii, poległego pod Hastings?
Coraz więcej wskazuje, że tak.
W Czersku na Mazowszu - nie w Czersku pomorskim - w latach 1974-1978 archeolodzy prowadzili badania na wzgórzu zamkowym, na dziedzińcu średniowiecznego zamku.
To właśnie tam odkryto jeden z najbardziej zagadkowych pochówków XI wieku: grób wojownika pochowanego w rycie normańsko-celtyckim, całkowicie obcym dla kultury Piastów.
Taki pochówek jest typowy nie dla Słowian, lecz dla anglosaskiej elity, która po klęsce pod Hastings (1066) była wypędzana i ścigana przez Normanów.
Od lat pojawia się hipoteza, że wojownik z czerskiego wzgórza zamkowego mógł być Magnusem - synem Harolda Godwinsona, ostatniego anglosaskiego króla Anglii.
Według późniejszych interpretacji źródeł Magnus miał uciec na wschód i wejść na służbę Piastów jako comes czerski, strażnik mazowieckiego pogranicza.
Tropy są uderzające: pochówek odpowiada wzorom anglo-normańskim i celtyckim, obok Czerska leżą Magnuszew i Winduga (normańsko-saskie: „strażnica”), a herb Ziemi Czerskiej przedstawia wywernę, smoka rodem z tradycji walijskich i arturiańskich - zupełnie obcego heraldyce Piastów.
I teraz fakt najważniejszy:
Kości tego wojownika istnieją naprawdę.
Leżą od pół wieku w kartonowym pudełku w magazynie Muzeum Archeologicznego w Warszawie.
Może to nie jest syn Harolda. O tym mogą powiedzieć badania DNA.
Ale z pewnością jest to ktoś, kto w XI wieku służył państwu Piastów i został pochowany w samym centrum ich czerskiego grodu.
W epoce chaosu znaczeń, gdy symbole są niszczone, a historia wypierana - taki gest miałby ogromną wagę:
Proponuję, aby państwo polskie przeprowadziło godny pochówek tego wojownika - jednego z dostojników służących Piastom.
W Czersku, na zamkowym wzgórzu, tam gdzie go znaleziono
@UKinPoland @JamesHSmithIII @MON_GOV_PL@MSZ_RP@kultura_gov_pl
#Lubuskie
Dwie przypałacowe kordegardy w Bojadłach. Ładne, ale zaniedbane. Na obu były zegary. Na jednej słoneczny, na drugiej mechaniczny - ten jeszcze jest.
Dawna stacja #PKP Lipiny Odrzańskie. Obecnie odnowiona, służy jako punkt wypoczynkowy i serwisowy dla rowerzystów. Jest tu sezonowa kawiarnia. Wokół rozstawione tablice z historią stacji i linii kolejowej. Podobają mi się takie ścieżki rowerowe, choć wolałbym widzieć tu pociągi
@MarekJozefiak Na Dolnym Śląsku koleją zarządzają cudotwórcy czy odszczepieńcy? Kto to widział, żeby odbudowywać rozebrane linie. W kujawsko-pomorskim jest 416 km istniejących linii kolejowych po większości których kursują pociągi towarowe, ale przewozów pasażerskich uruchomić się nie da.
@MarekAsimo@Robson1872 Trochę takich carskich generałów uciekło do Polski przed bolszewikami. Czasem znali te tereny z wcześniejszej służby lub tak jak w Bydgoszczy, zajmowali miejsca (praca, mieszkania) zwolnione przez Niemców.