Alex Karp, CEO of @PalantirTech w czasie @a16z
„Jeśli Dolina Krzemowa uważa, że zabierzemy wszystkim pracę umysłową... I zrujnujemy wojsko... Jeśli sądzisz, że to nie doprowadzi do nacjonalizacji naszej technologii – jesteś niedorozwinięty”.
Link z wystąpienia w komentarzu,
I rest my case 😎
#AI
@realflownow_@Trej__@TomaszHondo@Robert_Kosiorek Niebieska linia jest przesunięta w lewo o 24 miesiące. Właśnie po to, by lepiej pokazać przeszłą korelację. Gdyby wyrysować ją zgodnie z rzeczywistością skończyłaby się, jak słusznie Pan zauważył, na 2026 r.
@luke_skiba@AdamKowalkiewic Znalazłam kilka dni temu taki artykuł:
https://t.co/YpoXDjRBDa
Tak, jak Panowie wspomnieli, może występować utrata masy mięśniowej, ale również masy narządów wewnętrznych.
@tomek_pawlowski W Ślęzy (nie jestem pewna, czy tak się odmienia nazwę Ślęza 🙃) pod Wrocławiem jest również prywatne muzeum z zabytkowymi pojazdami. Do tego klimat z poprzedniej epoki.
❌ Powtórzę sobie po raz setny: Europa 🇪🇺 🇬🇧 powinna wprowadzić zakaz wbudowywania chińskich chipów w naszą infrastrukturę krytyczną*, pojazdy, sprzęt militarny, zaawansowany sprzęt medyczny.
🚨 Inaczej za pięć lat, kiedy Chiny będą mieć ponad 50% rynku dojrzałych technologii półprzewodnikowych i kolejni mniej efektywni gracze spoza Chin będą eliminowani, będziemy mieć jeszcze większy ból głowy, jak teraz przy metalach ziem rzadkich. Wtedy groźba przerw w dostawie lub jakiś nagłych awarii to będzie tylko jeden z problemów.
Drugi będzie taki, że możemy (a tego nie wykluczajmy) zorientować się, jak szeroko zakroiła się chińska inwigilacja w naszych krytycznych systemach, firmach, urzędach.
To jest kwestia bezpieczeństwa narodowego. Kropka
@donaldtusk@Domanski_Andrz@KGawkowski
Firmy europejskie same z siebie z tego nie zrezygnują, bo często szukają tańszych rozwiązań (patrz chińskie). Sygnały z łańcucha dostaw są takie, że europejskie firmy, nawet z sektora militarnego, nie mają specjalnych obiekcji przed instalacją w swoich produktach chińskich półprzewodników.
Dlatego tu są potrzebne działania odgórne.
* Za Gemini: Infrastruktura krytyczna to systemy, obiekty i usługi kluczowe dla bezpieczeństwa państwa i jego obywateli oraz dla sprawnego funkcjonowania gospodarki i administracji publicznej.
Obejmuje https://t.co/LQr0dPr7nc. energetykę, telekomunikację, transport, zaopatrzenie w wodę i żywność, ochronę zdrowia, a także systemy finansowe i bezpieczeństwa. Awaria któregokolwiek z elementów może mieć katastrofalne skutki, dlatego jej ochrona jest priorytetem.
Obejmuje zarówno fizyczne obiekty (np. elektrownie, szpitale, mosty), jak i systemy cybernetyczne (np. sieci teleinformatyczne, systemy bankowe).
Ten wątek nie pomieści wszystkich pomysłów realizowanych przez fotografię obliczeniową. Zapraszam do przeczytania artykułu autorstwa Wasilija Zubariewa, z którego pochodzą ilustracje i opisy https://t.co/ZutVh5L2mG
@tomek_pawlowski I tutaj mogą się chyba przeliczyć niestety, jeśli chodzi o możliwości pozyskania finansowania dla MŚP. Nie każde bowiem małe przedsiębiorstwo może być objęte preferencyjnym dofinansowaniem, jeśli jest powiązane z dużym podmiotem.
AI OVERPRODUCTION
China seeks to commoditize their complements. So, over the following months, I expect a complete blitz of Chinese open-source AI models for everything from computer vision to robotics to image generation.
Why? I’m just inferring this from public statements, but their apparent goal is to take the profit out of AI software since they make money on AI-enabled hardware. Basically, they want to do to US tech (the last stronghold) what they already did to US manufacturing. Namely: copy it, optimize it, scale it, then wreck the Western original with low prices.
I don’t know if they’ll succeed.
But here’s the logic:
(1) First, China noticed that DeepSeek’s release temporarily knocked ~$1T off US tech market caps.
(2) Second, China’s core competency is exporting physical widgets, more than it is software.
(3) Third, China’s other core competency is exporting things at such massive scale that all foreign producers are bankrupted and they win the market. See what they’re doing to German and Japanese cars, for example.
(4) Fourth, China is well aware that it lacks global prestige as it’s historically been a copycat. With DeepSeek, becoming #1 in AI is now something they actually consider possibly achievable, and a matter of national pride.
(5) Fifth, DeepSeek has gone viral in China and its open source nature means that everyone can rapidly integrate it, down to the level of local officials and obscure companies. And they are doing so, and posting the results for praise on WeChat.
(6) Finally, while DeepSeek was obscure before recent events, it’s now a household name, and the founder (Liang Wengfeng) has met both with Xi but also the #2 in China, Li Qiang. They likely have unlimited resources now.
So, if you put all that together, China thinks it has an opportunity to hit US tech companies, boost its prestige, help its internal economy, and take the margins out of AI software globally (at least at the model level).
They will instead make their money by selling inexpensive AI-enabled hardware of increasing quality, from smart homes and self-driving cars to consumer drones and robot dogs.
Basically, China is trying to do to AI what they always do: study, copy, optimize, and then bankrupt everyone with low prices and enormous scale.
I don’t know if they’ll succeed at the app layer. But it could be hard for closed-source AI model developers to recoup the high fixed costs associated with training state-of-the-art models when great open source models are available.
Last, I agree it’s surprising that the country of the Great Firewall is suddenly the country of open source AI. But it is consistent in a different way, which is that China is just focused on doing whatever it takes to win — even to the point of copying partially-abandoned Western values like open source, which seemed like the hardest thing to adopt.
On that point: they did build censorship into the released DeepSeek AI models, but in a manner that’s easily circumvented outside China. So, you might conclude they don’t really care what non-Chinese people are saying outside China in other languages, so long as this doesn’t “interfere with China’s internal affairs.”
Anyway —this is an area I’ve been watching, and my reluctant conclusion is that China is getting better at software faster than the West is getting better at hardware.
Jensen Huang's iPhone Moment — NVIDIA's Latest and Greatest
Leather jacket to boot, Jensen Huang delivered a 2 hour masterclass on the latest and greatest in AI.
Since you’re reading this via an electric device, I recommend you watch the full keynote.
BUT...
Odra - 95% to czerwona linia.
Przekroczyliśmy ją w ciszy: odmowy szczepień, fake newsy, zbiorowa nonszalancja, migracje ze wschodu. Teraz odra zaczyna wypisywać rachunek za tę lekkomyślność. A wystarczy się przyjrzeć, co dzieje się w obecnie w USA.
Przyjrzyjcie się zdjęciu poniżej i zapamiętajcie objawy, bo z dużym prawdopodobieństwem będziemy coraz częściej takie obrazki u nas w Polsce oglądać.
Odra - jeszcze do niedawna symbol postępu medycyny - staje się bardzo szybko globalnym zagrożeniem.
W 2023 roku w Polsce odnotowano 36 przypadków odry. W pierwszych trzech miesiącach 2024 – już 171. To nie przypadek. To efekt lawiny: co trzecie dziecko nie otrzymuje pełnego cyklu szczepień, a wskaźnik wyszczepialności spadł poniżej 95%, granicy chroniącej społeczeństwo.
UNICEF alarmuje: Polska straciła odporność zbiorową.
Za oceanem scenariusz powtarza się jak echo. W 2025 roku USA odnotowały 222 przypadki i dwa zgony – to trzykrotny wzrost w porównaniu z 2023 rokiem. W Teksasie epidemia wybuchła w społeczności, gdzie zaszczepionych było mniej niż 80% dzieci. W Polsce, mimo obowiązkowych szczepień, odmowy rosną: w 2023 roku 87 000 dzieci nie otrzymało ochrony.
Dlaczego odra jest groźna?
Jedna zakażona osoba może doprowadzić do zakażenia 18 innych – więcej niż w przypadku grypy, COVID-19 czy krztuśca.
Wirus może przetrwać w powietrzu nawet dwie godziny, czekając na nowe ofiary.
W krajach rozwiniętych umiera obecnie 1 na 1000 chorych. Żeby pokazać to na skali - Przy 100 000 przypadków – to 100 zgonów. A powikłania? Zapalenie mózgu (1 na 1000), ciężkie zapalenie płuc i inne.
Pierwsze objawy to zwykle– gorączka, kaszel, łzawienie, które łatwo zbagatelizować. Zanim postawiona zostanie diagnoza, wirus zdąży się rozsiać w szkole, autobusie, przychodni.
Powody?
Rosnąca liczba rodziców odmawiających szczepień, wierzących w mity o „spisku farmacji”. Tymczasem ryzyko powikłań po odrze jest 500-1000 razy wyższe niż po szczepionce.
Co może wydarzyć się w niedalekiej przyszłości?
Dane z USA pokazują jasno: każdy 1% spadku wyszczepialności to dziesiątki nowych przypadków w ciągu miesięcy. Odra nie pyta o wiek czy status. Atakuje niemowlęta, które nie zdążyły otrzymać szczepionki. Osoby z nowotworami, których organizmy są zbyt słabe, by walczyć, u których powikłania rozwijają się błyskawicznie.
W 1963 roku, przed erą szczepień, odra zabijała rocznie 2,6 miliona ludzi na świecie. Dziś, gdy mamy narzędzia, by ją powstrzymać, cofamy się w czasie. Nie przez brak leków – lecz przez nadmiar fake newsów.
Pytanie nie brzmi: „Czy odra wróci?”. Ona już tu jest.
Zastanówmy się, ile osób musi zachorować, byśmy znów zaczęli się bać – nie szczepionek, ale samej choroby?
❗ Chcecie oddać decyzyjność w sprawie bezpieczeństwa… Brukseli! ❗
Jak to zwykle bywa w waszym przypadku— jest dokładnie odwrotnie, niż mówicie. Każdy, komu naprawdę zależy na bezpieczeństwie Polski i całej Europy, powinien być przeciw tej rezolucji. Bo jeśli ktoś uważa, że oddanie kluczowych decyzji o naszej obronności w ręce brukselskiej biurokracji, kosztem narodowego bezpieczeństwa i NATO, to dobry pomysł — nie rozumie rzeczywistości.
🔎 Dlaczego ta rezolucja powinna zostać odrzucona? Oto fakty:
1️⃣ Zasada jednomyślności to fundament bezpieczeństwa Polski
Rezolucja chce odebrać państwom członkowskim prawo weta w sprawach bezpieczeństwa i obronności. To oznacza, że decyzje o wysyłaniu naszych żołnierzy, udostępnianiu sprzętu czy interwencjach zbrojnych będą podejmowane większością głosów, bez zgody Polski. Przy całkowicie różnym postrzeganiu zagrożeń przez Zachód i Wschód Europy, to prosta droga do tego, by interesy Polski zostały pominięte. My wiemy, czym jest realne zagrożenie — Zachód udowodnił, że często otwiera oczy zbyt późno.
2️⃣ Osłabienie NATO to prezent dla Moskwy
Gwarantem naszego bezpieczeństwa jest NATO, a nie jakieś „europejskie struktury obronne” tworzone od podstaw, bez doświadczenia, bez sprawdzonych procedur i bez wspólnoty interesów. Propozycja z rezolucji to de facto rozbijanie jedności sojuszu transatlantyckiego. Historia pokazuje jasno: silne NATO oznacza bezpieczną Polskę. Kto próbuje rozmiękczać Sojusz, działa dokładnie tak, jak chciałaby Moskwa.
3️⃣ Nie pozwolimy, by inni dysponowali polskim uzbrojeniem
Rezolucja nie nakłada żadnych twardych wymagań na kraje, które do tej pory nie spełniają zobowiązań NATO w zakresie wydatków na obronność. Jednocześnie chce, by decyzje o naszym sprzęcie zapadały centralnie w Brukseli. To my — Polacy — ogromnym wysiłkiem budujemy silną armię, inwestujemy miliardy, uzupełniamy sprzęt, pomagamy Ukrainie. Nie zgodzimy się, żeby ktoś inny rozporządzał naszym potencjałem.
4️⃣ Biurokracja nie obroni Europy
Tworzenie kolejnych europejskich urzędów i instytucji, które będą „zarządzać” bezpieczeństwem z poziomu unijnych gabinetów, nie zwiększy naszego bezpieczeństwa. To pozatraktatowe przejmowanie kompetencji, które zawsze powinny należeć do państw narodowych. Polska musi mieć wpływ na swoje bezpieczeństwo — nikt inny nie będzie walczył o Polskę tak, jak my sami.
5️⃣ Preferencje „tylko europejskie” to zagrożenie dla bezpieczeństwa
Ograniczenie zakupów do europejskiego sprzętu, przy obecnych brakach uzbrojenia i pilnej potrzebie uzupełnień, to nierealne mrzonki. Amerykańskie czy koreańskie technologie i dostawy były i są kluczowe dla bezpieczeństwa naszego regionu. Zamknięcie się na nie to ogromne ryzyko dla Polski.
6️⃣ Konfrontacja z USA? To absurd!
USA od dekad są gwarantem bezpieczeństwa Europy. Bez ich wsparcia Ukraina nie byłaby w stanie walczyć. Tymczasem rezolucja podważa również strategiczny sojusz z Amerykanami. To nieodpowiedzialne działanie, które może osłabić nasze bezpieczeństwo.
7️⃣ Ochrona polskiego przemysłu zbrojeniowego
Propozycja Jednolitego Europejskiego Rynku Obronnego może skończyć się fuzjami wymuszonymi przez największe koncerny zbrojeniowe, kosztem mniejszych, krajowych firm. Polska buduje własny przemysł zbrojeniowy — nie możemy dopuścić do jego przejęcia.
📢 Nasze głosy oddaliśmy za bezpieczeństwem, suwerennością i odpowiedzialnością.
Rezolucja w tej formie szkodzi NATO, osłabia nasze narodowe bezpieczeństwo i przenosi decyzje kluczowe dla naszego bezpieczeństwa do Brukseli.
Wrzutka o Tarczy Wschód ma być jedynie zasłoną dla innych celów. Chcecie konkretów? Niech @donaldtusk załatwi środki i dokument je zatwierdzający w osobnym głosowaniu — a nie w pakiecie z innymi, złymi rozwiązaniami.
Dlatego głosowaliśmy PRZECIW
One of the most overlooked tragedies of World War II is the immense suffering of Poles, who were the largest group of prisoners in Dachau.
Many people are unaware of this fact or even that Polish prisoners were held there at all.
Targeted for their nationality, resistance, and faith, Poles endured brutal conditions, forced labor, medical experiments, and mass executions.
From 1939 to 1945, approximately 40,000 Poles were imprisoned in Dachau, including members of the intelligentsia, resistance fighters, clergy, and regular people.
The Germans sought to eradicate Polish culture and leadership, seeing Poles as a threat to their control.
Those who were not immediately executed upon arrival faced inhumane treatment, starvation, and systematic extermination.
Among the Polish victims, the persecution of Polish priests was particularly severe.
As Professor Jan Żaryn, director of the Institute for the Heritage of National Thought, noted:
“In Dachau, the number of Polish priests murdered there exceeded all other victims from the clergy of other European countries.”
Over 1,700 Polish clergy were sent to Dachau, and nearly 1,000 perished, many subjected to medical experiments or executed.
Their martyrdom was not only tied to their faith, which opposed the pagan ideology of Nazism, but also to their role in preserving Polish identity and resistance.
Despite the brutality, Polish prisoners resisted in every way possible, from underground networks providing aid to secret religious services that upheld their faith.
Their suffering is a tragic but essential part of Polish and European history.
Dachau stands as a grim reminder that the victims of German terror and to the Poles, the largest group in the camp, were systematically persecuted for their nationality, culture, and beliefs.
As Thiel said - "AI won't replace us, but AI-literate people will replace those who aren't." Think of AI like an analyst or associate, not an MD. You wouldn't expect a first-year analyst to magically know industry insights without data and guidance. Same here - the expectations need to be realistic.
I've used it effectively by giving it specific tasks and data:
- Built custom GPTs to streamline agency underwriting methodologies
- Developed strategy guides for asset classes by feeding in actual performance data and metrics
- Created Python scripts to process massive CSV datasets efficiently
The key is treating it like that junior analyst - give it clear direction, clean data, and specific tasks. You can't just say "give me market insights" and expect MD-level strategic thinking pulled from thin air. It's meant to be iterative, to save us hundreds of hours on data processing and analysis, not to replace senior-level judgment.
It's about augmenting our work by doing what it does best - processing large amounts of structured data quickly and consistently. Just like you wouldn't throw an analyst into a client meeting without prep, you need to set AI up for success with the right inputs and expectations.
Naval Ravikant: "I'm not scared of AI. I'm scared of what a very small number of people who control AI do to the rest of us."
On E215, @naval broke down his main AI fear: consolidated control enabled by regulatory capture.
"If you really think you're going to create God, do you want to put God on a leash with one entity controlling God?"
"That to me is the real fear."
"I'm not scared of AI. I'm scared of what a very small number of people who control AI do to the rest of us, 'for our own good.'"
"I'm not an AI doomer. I don't think AI is going to end the world. That's a separate conversation."
"But, there's this religion that comes along in many faces, which is that, 'Oh, climate change is going to end the world. AI is going to end the world. Asteroid's going to end the world. COVID-19 is going to end the world.' And it just has a way of fixating your attention, right?
"It captures everybody's attention at once. So it's a very seductive thing."
"And I think in the case of AI, it's really been overplayed by incentive bias. Motivated reasoning by the companies who are ahead and they want to pull up the ladder behind them."
"I think they generally believe that there is safety risk, but I think they're motivated to believe in those safety risks and then they pass that along."
"But it's kind of a weird position because they have to say, 'Oh, it's so dangerous that you shouldn't just let open-source go at it. And you should let just a few of us work with you on it. But it's not so dangerous that a private company can't own the whole thing.'"
"Because if it was truly the Manhattan Project, if they were building nuclear weapons, you wouldn't want one company to own that."
"So to me, the real issue boils down to, how do you push AI forward while not having just a very small number of players control the entire thing?"
Tak Polska nie wejdzie do gry! Zbyt mało konkretów, ignorowanie nisz, brak odwagi w strategicznych decyzjach i przesadny nacisk na wodę. Mój krótki komentarz po przeczytaniu "Polska w grze o przyszłość: Polityka sektora półprzewodników 2025+" opublikowanego przez @CYFRA_GOV_PL.
Problem taki, że jest mało prawdopodobne, żeby ew. deregulacja (o ile zostanie przygotowana i się dokona) będzie dotyczyła tego co ma naprawdę wpływ na wzrost czyli na:
a) tempo akumulacji kapitału, które zależy od bardzo wielu specyficznych regulacji branżowych czesto nieoczywistych dla policymakerów, tego jak się inwestycje finansuje (banki vs rynek kapitałowy) oraz od oczekiwanego przyrostu popytu wewnętrznego, który przy danej dzietności zależy w dużej mierze od imigracji lub zewnętrznego (na który rząd nie ma wpływu)
b) tempo absorpcji innowacji w firmach (zależy głównie od jakości zarządzania i kapitału ludzkiego a te w długim okresie zależą od jakości a więc organizacji i dofinansowania nauki i szkolnictwa wyższego oraz edukacji powszechnej
c) tempo realokacji pracy między branżami, firmami, regionami itp. (zależy w dużej mierze od łatwości zatrudniania i zwalniania a więc od kodeksu pracy)
d) tempo realokacji kapitału między branżami, firmami, regionami, które zależy od poziomu konkurencji a więc łatwości wejść i wyjść, w tym tempa kreacji nowych podmiotów i możliwości ich wzrostu
stawiam orzechy przeciwko dolarom, że ani polska polityka, ani administracja, ani biznes ani akademia nie jest zdolna do organizacji procesu, który by potrafił tego rodzaju reformy zdefiniować, opracować i przeprowadzić. Czyli może coś tam punktowo zostanie zmienione, poprawione, ale wypadkowy efekt będzie niewielki bo nawet nie będzie świadomości do czego należy dążyć i dlaczego.
❗️Ukazał się raport "Future of Jobs 2025" przygotowanego przez Światowe Forum Ekonomiczne. ❗️
To teraz, jakie są wnioski po raporcie liczącym 300 stron:
📌 Przewiduje się, że do 2030 roku na świecie powstanie 170 milionów nowych miejsc pracy, podczas gdy 92 miliony zostaną zlikwidowane, co daje netto 78 milionów nowych miejsc pracy
📌 W ciągu dekady 1,2 miliarda młodych ludzi w krajach rozwijających się osiągnie wiek produkcyjny, ale dostępnych miejsc pracy będzie jedynie 420 milionów
📌 Najbardziej potrzebne zawody:
- Specjaliści od AI i uczenia maszynowego
- Inżynierowie energii odnawialnej
- Specjaliści ds. analizy danych
📌 Najbardziej zagrożone zawody:
- Pracownicy administracyjni i sekretariaty
- Kasjerzy i pracownicy obsługi klienta
- Pracownicy drukarni i pokrewne zawody
📌 Najważniejsze umiejętności przyszłości:
- myślenie analityczne
- elastyczność
- odporność na stres, odporność psychiczna
- przywództwo
- umiejętności związane z technologią, takich jak programowanie i analiza danych
📌 Spada znaczenie takich umiejętności jak umiejętności manualne, takie jak precyzja, wytrzymałość i zręczność
📌 Obecnie 47% zadań wykonują ludzie, 22% maszyny, a 30% to współpraca człowieka z technologią. Do 2030 roku proporcje te mają być niemal równe.
📌 39% obecnych umiejętności pracowników przestanie być potrzebne do 2030 roku.
📌 Inżynierowie energii odnawialnej oraz specjaliści od pojazdów elektrycznych i autonomicznych to jedne z najszybciej rozwijających się zawodów (i będzie na nich największe zapotrzebowanie)
📌 Zatrudnienie w „zielonych” sektorach jest bardziej odporne na kryzysy, co pokazała pandemia – zatrudnienie w tych branżach pozostało stabilne, mimo globalnych spowolnień gospodarczych
📌 Chociaż liczba pracowników zdobywających tzw. „zielone umiejętności” rośnie, to nadal zapotrzebowanie przewyższa podaż – liczba ofert pracy wymagających takich kompetencji wzrosła aż o 22% w ostatnim roku.
📌 AI i zaawansowane przetwarzanie danych będą napędzać wzrost popytu na specjalistów w dziedzinach, takich jak analiza danych, bezpieczeństwo cybernetyczne i uczenie maszynowe.
📌 Branże takie jak ubezpieczenia i telekomunikacja w większym stopniu stawiają na pełną automatyzację, podczas gdy sektor medyczny preferuje podejście hybrydowe, gdzie człowiek i maszyna współpracują.
📌 Zwiększenie dostępu do technologii cyfrowych jest uznawane za najważniejszy trend transformacyjny – 60% pracodawców wskazuje na jego kluczową rolę.
📌 Klimatyczne wysiłki na rzecz ograniczenia emisji i adaptacji do zmian klimatu będą wpływać na wzrost zatrudnienia w zawodach związanych z energią odnawialną, inżynierią środowiskową i technologiami transportu ekologicznego.
📌 Starzejące się populacje w krajach rozwiniętych i rosnące populacje w krajach rozwijających się wpływają na zapotrzebowanie na pracowników opieki zdrowotnej oraz nauczycieli.
📌 59% światowej siły roboczej będzie musiało przejść szkolenia do 2030 roku. Organizacje planują inwestycje w szkolenia, przejścia na nowe role oraz poprawę warunków pracy.
📌 Zastosowanie generatywnej AI nie ogranicza się już do branży IT – technologia ta wkracza do edukacji, opieki zdrowotnej czy księgowości, umożliwiając mniej wyspecjalizowanym pracownikom wykonywanie zadań „eksperckich”.
Więcej informacji znajdziecie w raporcie pod linkiem na dole.